Kolejny spokojny wieczor w domu. Ja przygotowuje sie do sobotnich zajec w polskiej szkole, Eric slucha wykladu o programowaniu. I tak zlatuje nam wieczor za wieczorem. Nie wspomnialam o codziennej pracy do 6 wieczorem i pieczeniu chleba prawie codziennie. Wlasnie upiekla sie babka z aromatem cytrynowo - limonkowym i nie moge doczekac sie rana zeby moc ja sprobowac.
Maszyna Breville to najlepsza nasza inwestycja. Pieczemy prawie co drugi dzien.
Pora spac. Jutro kolejny dzien w pracy. Zapowiada sie, ze bede dosyc zajeta wiec trzeba wypoczac. Lepiej znosze wtedy stres i jestem bardziej produktywna.
Dobranoc.
No comments:
Post a Comment